Hejka! :))
Dawno mnie tu nie było.. brak czasu, chęci itd. :)) a poza tym byłam na " zakupowym odwyku " który trwał 6 dni i właśnie dziś się skończył xD wybrałam się na zakupy do CH M1 z Mamitą. :) kupiłam kolczyki ale to pokaże w jutrzejszym poście :)
W weekend wybraliśmy się na miasto z Moim Ł. <3 trochę pochodzić po sklepach :)) skoczyłam do Orsay'a i przymierzyłam tą śliczną, różową, pikowaną kurteczkę :)) jest ślicznaaa, mam nadzieje, że niedługo wejdę w jej posiadanie, tymbardziej, że niedługo 21 urodzinki ;D
A dziś chciałam Wam zaprezentować ten nowy
lakier do paznokci Pierre Rene - Top Flex - Vanilla numer 238.
Wyszukałam go w internecie, bo chciałam mieć jakiś śliczny żółty pastelowy kolorek :) i trwfiłam właśnie na ten! Miałam już wcześniej do czynienia z lakierami tej firmy, bo moja Mamita jest ich " wierną fanką " :)) Poźniej zaprezentuje Wam lakier z tej samej firmy, tyle, że śliczną czerwień - MODERN 203.
Za ten lakier zapłaciłam 10,80 zł, w osiedlowej drogerii. Wiadomo, jak każdy pastelowy lakier ciężko z nakładaniem na paznokieć, dlatego ja nałożyłam, aż 3 warstwy, które, jak dla mnie są w sam raz! Jednak wielki plus dla pędzelka. Lakier na moich paznokciach trzyma się równy tydzień. :)
A dziś w porze obiadu zajadałyśmy się taką oto pizza :)) miłęgo wieczoru :) :**



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz